anegdoty o Iwaszkiewiczu
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Do Polski w latach 50. na konkurs chopinowski zapowiedziała przyjazd królowa holenderska - Elżbieta. Do jej towarzystwa wytypowano Iwaszkiewicza. Oprowadzając królową po Warszawie weszli do kościoła, Iwaszkiewicz przeżegnał się. Na to królowa:
- Nie wiedziałam, że jest pan wierzący...
- Jestem wierzący lecz niepraktykujący.
- Myślałam, że jest pan komunistą...
- Jestem praktykującym lecz niewierzącym.

Podobno historię tę wymyślił Antoni Słonimski, aby zrobić Iwaszkiewiczowi na złość.




  Dowiedz się więcej
1  Twórczość poetycka
2  Erotyk - analiza i interpretacja
3  Źródło Aretuzy - analiza i interpretacja



Komentarze
artykuł / utwór: anegdoty o Iwaszkiewiczu


  • Jarosław Iwaszkiewicz był biseksualistą. Motywy homoseksualne były poruszane przez niego zarówno w poezji, jak i prozie. W swoich zapiskach intymnych, dzienniku i listach wprost określa siebie jako homoseksualistę[2]. Wynikalo to raczej z jego generacyjnych przyzwyczajeń do określeń z poprzedniej epoki. W świetle współczesnego rozumienia orientacji seksualnych i jego biografii można scharakteryzować go jako biseksualistę.
    O ()





Tagi: